Archiwum 03 kwietnia 2004


kwi 03 2004 ktos/kiedys/cos
Komentarze: 2

bezsennosc, oczy szeroko otwrte, przekrwione, podkrazone...wysuszone, spekane wargi, zmeczenie, strach, niepewnosc, bezsilnosc, smutek, rozpacz? szukanie pomocy, rozpaczliwe poszukiwanie zrozumienia, nicosc, nicosc, nicosc itd... i wciaz to samo i ciagle i ciagle to uczucie beznadziejnosci, nieistnienia, nie zyje, nie egzystuje i nic nie ma, nic na czym czlowiekowi zalezy, bliskosc?milosc?przywiazanie?zakochanie?-chwilowe zauroczenie i powrot do rutyny i codziennosc i to samo, te same twarze, te same usmiechy pelne pogardy, zazdrosc, zawisc, rzadza, chciwosc a za tym idzie obluda, klamstwo, bajer, szpan, obrzydliwosc i to samo, to samo...brak dorgi, brak klawisza >escape< nie ma miejsca gdzie mozna schronic sie przed samotnoscia....nie ma wyjscia? zawsze jest jakies wyjscie....

montgomery : :